SŁODKI SZCZECIN vol. 18 – Etno Cafe


Lubię patrzeć na metamorfozę mojego miasta – jak powstają nowe miejsca, jak rozwijają się te już od dawna funkcjonujące. Cieszy mnie każda zmiana w infrastrukturze, w dostępie do kultury i sztuki, w katalogu dostępnych rozrywek i oczywiście na gastronomicznej mapie Szczecina. Mam wrażenie, że w tym ostatnim obszarze zadziało się wyjątkowo dużo. To już 18-sty post w ramach projektu #slodkiszczecin, a co chwilę odkrywamy z Agnieszką kolejne kaloryczne perełki. Tak też było z kawiarnią Etno Cafe, która zachwyciła mnie jeszcze zanim przekroczyłam jej próg. 

Zaczęło się od zdjęć na instagramowym koncie always and forever hungry, która wypieka dla Etno Cafe rozmaite torty bezowe. Już wtedy pomyślałam, że jako zdeklarowana ciastkożerczyni muszę spróbować tych wspaniałości. Następnie wylądowałam na fanpage kawiarni i tam zobaczyłam ciepłe i przytulne wnętrze lokalu w całej okazałości. Nie ma wielu takich miejsc w Szczecinie, w których można spokojnie rozsiąść się na wygodnej kanapie lub odprężyć w mięciutkim fotelu. Nic dziwnego, że wiekszość klientów zatrzymuje się tam nie tylko na dobrą kawę, ale i po to, by przeczytać kolejny rozdział książki – swojej własnej lub tej, którą można wybrać z wysokiego regału. Podejrzewam także, że obsługa Etno Cafe nie raz znalazła swoich gości w stanie słodkiej drzemki ;]
Tym, co mnie jednak najbardziej urzekło, była odpowiedź lokalu na pytanie, czy mogę zabrać ze sobą swojego czworonoga. Brzmiała ona nastepująco: Wszystkie psiaki są u nas miłe widziane ❤ Bo jak relaks przy słodkościach, to najlepiej z przyjacielem! To było niczym miód na moje serce, kremowy eklerek na podniebienie i świeżutki drożdżowiec na pusty żołądek ;]  Tak mogli napisać tylko dobrzy ludzie, a dobrych ludzi trzeba poznawać – zwłaszcza jak można u nich pysznie zjeść!
I tak właśnie było – komfortowo, apetycznie i serdecznie. Rozgościliśmy się przy ogromnym oknie z widokiem na miasto, Vanilla dostała miskę z wodą, a my nasze zmówienie – tisamisu, tort bezowy, ciasto snickers, kawę americano, frappe i domową, mrożoną herbatę. Wybór deserów z witryny naprawdę nie był łatwy, bo wszystkie propozycje sprawiają wrażenie obrobionych w fotoshopie. I tak jak wyglądają, tak też smakują. Jedynie tiramisu mogłoby być jeszcze cudowniejsze, gdyby zamiast śmietany wykorzystano serek mascarpone. Natomiast beza… Chrupiąca skorupka z piankowym wnętrzem, idealna harmonia i wyważenie słodkości, rewelacyjne zestawienie ubitej kremówki i musu z owoców leśnych. Niebo na talerzu!
I tak też w przyjemnej atmosferze, ze szczęśliwymi brzuszkami, patrzeliśmy jak Szczecin tonie w kolejnej, lipcowej ulewie. A my nieśpiesznie sączyliśmy nasze napoje, siedząc wygodnie na miłej sofie i głaszcząc wzdychającego z zadowoleniem buldoga :]

etno2

etno3

etno4

etno5

etno6

etno7

etno8

etno9

etno10

etno11

etno12

 

*Wpadnijcie po inne zdjęcia robione ze smakiem na http://www.fotografia-atylka.pl/.

Godziny otwarcia:
pon.-pt: 8.00-21.00
sb.: 9.00-21.00
nd.: 12.00-19.00

Więcej info na:
http://etnocafe.pl/kawiarnie-w-szczecinie/
https://www.facebook.com/EtnoCafeSzczecin/

A lokal znajduje się dokładnie tutaj.

Jeżeli Wasze kubki smakowe nie znają jeszcze Etno Cafe, koniecznie tam zajrzyjcie i napiszcie w komentarzu jakie są Wasze wrażenia. A może są wśród Was stali klienci tej kawiarni? Dajcie znać za co lubicie ją najbardziej :]

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Skomentuj ten wpis

Twój adres e-mail nie będzie widoczny dla innych. Obowiązkowe pole są oznaczone *


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress