Jak przygotować puree z dyni do wypieków?


Początek kalendarzowej jesieni jest dla mnie jednoznaczny z otwarciem sezonu na kapcie, grzane wino i dyniowe wypieki. Najlepiej, gdy te 3 elementy występują jednocześnie. O ile zoragnizowanie domowego obuwia i gorącego naparu z winogron nie jest specjalnie skomplikowane, tak przygotowanie odpowiedniego przetworu z dyni może wzbudzać wątpliwości. Postanowiłam rozwiać je dla Was niczym październikowy wiatr i udowodnić, że wystarczy kilka prostych kroków aby otrzymać idealną bazę do mniejszych i większych wypieków. Zapraszam :]

Zaczynamy od wyboru dyni. Do wypieków najlepiej sprawdzą się odmiany o intensywnym kolorze miąższu i słodkim smaku. Proponuję wybrać Butternut Squash lub Butternut Orange, które mają stosunkowo niewielkie gniazda nasienne, co oznacza dużo materiału na puree. Niestety ich dostępność w sklepach jest bardzo mała (największe szanse macie w dużych marketach typu Makro oraz Selgros). Gdyby jednak udało się Wam na nie trafić, zróbcie większy zapas – dynie typu butternut można przechowywać w suchym miejscu nawet do 4 miesięcy.
Kolejne dwie odmiany to Hokkaido i Halloween (znana również pod nazwą Cukrowa lub Zwyczajna). Podejrzewam, że to właśnie one najbardziej przypadną Wam do gustu, ponieważ są łatwo dostepne, niedrogie i uniwersalne w zastosowaniu. Podobnie jak poprzednie koleżanki, mogą leżakowac w Waszych kuchniach kilka miesięcy.
Kolejny punkt to waga dyni. Z 1 kg tego warzywa otrzymacie około 400-500 g puree. Warto przed dokonaniem zakupu zorientować się jaką ilość tego półproduktu przewiduje wybrany przez Was przepis. Zawsze lepiej wziąć więcej niż mniej – nadwyżkę można przerobić na zupę-krem, kopytka lub kolejną porcję słodkości. Puree z dyni nadaje się również do zamrożenia i wykorzystania za jakiś czas.

Najważniejsze zadanie już za Wami. Teraz należy dynię umyć i osuszyć. Następnie pokroić na mniejsze części o dowolnym kształcie oraz wydrążyć gniazda nasienne. Tak przygotowane kawałki dyni umieszczacie w naczyniu do pieczenia skórkami do dołu. Od góry przykrywacie folią aluminiową i wkładacie do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczecie około godziny. Odstawiacie do przestygnięcia.

blog 3

Przy pomocy kuchennego noża oddzielacie upieczony miąższ od skórek. Skórki lądują w koszu na śmieci, a reszta warzywa w misie blendera. Blendujecie tak długo aż otrzymacie puree. No i gotowe! Możecie się zabierać do kręcenia ciasta lub zagniatania ciasteczek :]

blog 2

Udanych wypieków! :]

Zapisz

Skomentuj ten wpis

Twój adres e-mail nie będzie widoczny dla innych. Obowiązkowe pole są oznaczone *


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress